Menu

Co gryzie Marioosza J ???

Radio Afera, refleksje i przemyślenia, audycje i ich tematy, najciekawsze myśli i wypowiedzi, wpadki antenowe i przejęzyczenia ... moje marzenia i tęsknoty, kawałki mojej duszy, które odsłaniam co wtorek.

You

marioosz1979
Kathleen: Drogi przyjacielu. Lubię zaczynać moje listy tak, jakbyśmy przed chwilą przerwali rozmowę. Jak starzy kumple ... a nie ludzie którzy nawet nie znają swoich imion. Którzy przypadkiem poznali się na stronie internetu. Ciekawe, co dziś napiszesz? Włączam komputer. Niecierpliwie czekam na połączenie. Wchodzę na internet ... i wstrzymuję oddech, dopóki nie usłszę tych dwóch słów ... "Masz wiadomość". Nie słyszę niczego innego, nawet hałasów z ulicy. Tylko bicie własnego serca. Dostałam wiadomość ... od Ciebie.

Joe: Nie czujesz się czasem jak najgorsza wersja samej siebie? Jakby puszka Pandory,pełna tajemnic ... znienawidzonych cech, arogancji, złośliwości ... protekcjonalności ... właśnie się otworzyła? Ktoś cię prowokuje, a ty, zamiast uśmiechać się i robić swoje, atakujesz. "Witajcie, to ja, Pan Wstrętny". Na pewno nie wiesz, o czym mówię.

Kathleen: Wiem i bardzo ci zazdroszczę. Gdy zostaję sprowokowana, zapominam języka w gębie. Mam pustkę w głowie. Potem w nocy myślę ... co wtedy powinnam była powiedzieć. Co powiedzieć jakiemuś ... łachmycie ... który potraktował mnie jak śmiecia. Pustka. Nawet teraz. Nawet teraz ... po kilku dniach ... nie potrafię niczego wymyśleć.

Joe: Fajnie byłoby móc przesłać ci wszystkie uszczypliwości. Potem już tylko ty byś się źle zachowywała. Oboje bylibyśmy szczęśliwi. Ale muszę cię ostrzec. Kiedy wreszcie możesz powiedzieć to, co chcesz ... właśnie wtedy pojawiają się wyrzuty sumienia.

Kathleen: Myślałam o tobie. Czekałam wczoraj, ale się nie pojawiłeś. Chciałabym wiedzieć, dlaczego. Głupio się czułam. Czekałam, ale zjawił się ktoś ... kto zmienił moją pracę zawodową w katastrofę. I wtedy zdarzyło się coś dziwnego. Pierwszy raz w życiu byłam w stanie powiedzieć to, co chciałam. Wtedy, kiedy chciałam. Naturalnie, potem poczułam się strasznie. Tak, jak mówiłeś. Byłam okrutna, a przecież nigdy się tak nie zachowuję. Nie sądzę, by moje słowa trafiły do niego. Dla niego, jestem tylko robakiem, którego trzeba rozdeptać. A jeśli się mylę? Nieważne, co zrobił, nie powinnam się tak zachowywać. Nieważne ... tak bardzo chciałam z tobą porozmawiać. Myślę, że wypadło ci coś naprawdę ważnego. Nie sądzę, żebyś mógł mi zrobić coś takiego. Najdziwniejsze w tej formie komunikowania się jest to, że ludzie najczęściej rozmawiają o głupstwach. Dla mnie te głupstwa znaczą więcej, niż wiele ważnych spraw. Dziękuję.

Joe: Nie mogę ci powiedzieć, dlaczego mnie nie było. Ale z całego serca proszę o wybaczenie. Wybacz mi to, co się stało. Czuję się okropnie bo przysporzyłem ci dodatkowych cierpień. Ale jestem pewien,że wczoraj mówiłaś to, co mówiłaś, bo zostałaś sprowokowana. Zasłużył na to. Pod wpływem stresu, każdy czasem mówi rzeczy, których potem żałuje.Chciałaś się spotkać z kimś, komu ufasz ... Zamiast niego, zobaczyłaś swojego wroga. To moja wina. Kiedyś ci wszystko wyjaśnię. Póki co ... nadal tu jestem. Odzywaj się.

Ona to Kathleen Kelly, vel Shopgirl - właścicielka urooczej nowojorskiej księgarenki dla dzieci. On, czyli Joe Fox, vel NY152 to właściciel sieci hipermarketów z książkami. W internetowej przestrzeni Przyjaciele, Bratnie dusze, które odnajdują w sobie zrozumienie i swoją wielką wartość, a w realnej rzeczywistości - wrogowie, walczący na śmierć i życie: ona o uratowanie księgarni, założonej jeszcze przez ukochaną matkę, a on o kolejne zera na swoim koncie. Bohaterowie "Masz Wiadomość" to ludzie, których samotność i tęsknota za szczęściem i bliskością widoczne są w wymienianej korespondencji, w trosce o siebie, w autentyczności tej niewidzialnej relacji, której przedłużeniem jest komputerowa mysz i wirtualna skrzynka pocztowa. Oboje pragną, by ich relacja zrealizowała się w prawdziwym świecie, bo obojgu nie wystarcza to, by tylko przeżyć. Oboje chcą żyć i w tej upartej walce o happy end, dzięki swoim wirtualnym wcieleniom, odnajdują prawdziwych siebie. Udaje im się ...

© Co gryzie Marioosza J ???
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci