Menu

Co gryzie Marioosza J ???

Radio Afera, refleksje i przemyślenia, audycje i ich tematy, najciekawsze myśli i wypowiedzi, wpadki antenowe i przejęzyczenia ... moje marzenia i tęsknoty, kawałki mojej duszy, które odsłaniam co wtorek.

Fascynujący Alphabeat czyli Poznański LipDub A.D. 2009

marioosz1979

Czy zdarzyło się Wam kiedyś, że jadąc tramwajem czy zwyczajnie spacerując ulicami - bez względu na pogodę, nastrój czy otoczenie - z dźwiękami ulubionej piosenki, brzmiącymi w ukrytych w uszach słuchawkach, zaczęliście śpiewać półgłosem lub choćby poruszać ustami razem z tekstem słuchanej piosenki? Mnie bardzo wiele razy ... Pewnie brzmię i wyglądam wtedy idiotycznie - bo jak człowiek siebie dobrze nie slyszy (a to raczej dzieje się, kiedy ma w uszach głośniki), to śpiewa często zupełnie obok tego, czego aktualnie słucha. Co najgorsze - jemu wydaje się, że w ogóle nie fałszuje - wierzcie mi, znam to z autopsji. Dopiero tylko dziwne miny przechodzących obok, czy karcące spojrzenia siedzących w tramwaju babć różnej maści i gatunku są w stanie takiemu człowieczkowi (czyli też mnie, bo ja tu jestem przypadkiem analizowanym) uświadomić, że jego zachowanie raczej nie jest "ku chwale społeczeństwa", a już na pewno nie wpływa na zafascynowanie kolejnym kawałkiem z mojej przenośnej szafki grającej. Ale czasem trzeba to wszystko zwyczajnie zignorować i spontanicznie zacząć szaleć do dźwięków, które są słyszalne tylko dla naszych uszu. Poznański LipDub jest tego znakomitym dowodem ...

 

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [DenTolfteJuni88] 95.108.14.*

    Wiesz, że mam to samo... Słuchawki stanowią czasem mój atrybut, muzyka może być soundtrackiem mojego życia. Odtwarzacz podłączony do kabla w niektórych sytuacjach pozostaje rozrusznikiem serca. Otoczenie nabiera wtedy nowych barw. Nie jesteśmy sami. Podobna społeczna izolacja jak w przypadku osób śpiewających w tramwaju dotyka także artystów bądź freaków. Przykładem niech będzie cytat z Fisza:
    "Ktoś mi mówi wczoraj że widział mnie w mieście jak gadam sam do siebie
    Ja odpowiadam że wypuszczam z gęby różne odgłosy"
    Ja też lubię puszczać na mieście z gęby różne odgłosy... :) Dobrze mi z tym. Swoją drogą szkoda, że w życiu nie można mieć loopów jak w radiu albo zajawek do wykorzystania... :) To dopiero działoby się...

© Co gryzie Marioosza J ???
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci